Kupujmy z głową – 6 zasad, o których należy pamiętać

Koniec listopada to czas niezmiernie wyczekiwany przez łowców okazji. Black Friday czy Cyber Monday to dni, w których sklepy kuszą nas wysokimi rabatami i „niepowtarzalnymi” okazjami do zakupów po niskich cenach. Pamiętajmy jednak, aby nie ufać nadmiernie reklamom i do każdego zakupu podchodzić rozsądnie, szczególnie, gdy finansujemy go kredytem lub pożyczką.  

Polacy kochają promocje i chętnie korzystają z przecen, jakie przydarzają się z okazji Black Friday czy przypadającego trzy dni później Cyber Monday. Zwykle w tym czasie duże zainteresowanie ze strony klientów odnotowuje jednak nie tylko handel, ale także instytucje kredytowe. To dlatego, że większe zakupy często finansujemy różnego rodzaju instrumentami kredytowymi, np. kartą kredytową czy korzystając z zakupów na raty. Jak zresztą wynika z danych Biura Informacji Kredytowej w zeszłym roku w szale „czarnego piątku” Polacy wydali ponad 121 mln zł na zakupy ratalne, co stanowi o 206 proc. większą wartość sprzedaży kredytów ratalnych w stosunku do średniej z pozostałych dni roboczych w listopadzie[1]. Niestety, kuszeni dużymi zniżkami, często zapominamy o podstawowych zasadach rozsądnego gospodarowania budżetem domowym i rzucamy się w wir nieprzemyślanych zakupów. Dlatego przypominamy kilka najważniejszych z nich:

  • Porównaj ceny sprzed „promocji”

Promocje związane z tzw. Black Friday zaczynają się już na kilka tygodni przed „czarnym piątkiem”. Wiele sklepów firmuje je pod hasłem black weeks. Niestety dość często okazuje się, że szumnie ogłaszane obniżki w rzeczywistości nie mają nic z nimi wspólnego. Powszechną, choć niechlubną praktyką, jest wcześniejsze zawyżenie ceny produktu, tak by po rabacie nadal kosztował dużo. Klientom wydaje się, że kupili produkt po promocyjnej cenie, ale gdy porównają ją z tą sprzed kilku tygodni może okazać się, że jest tak naprawdę jest to cena regularna. Z pomocą konsumentom przychodzą specjalne aplikacje, dzięki którym można sprawdzić, jak kształtowała się cena danego produktu w ciągu ostatnich miesięcy. Korzystając z nich, szybko zweryfikujemy, czy cena po rabacie w Black Friday jest naprawdę konkurencyjna i czy warto rozważyć zakup danego przedmiotu lub usługi.

  • Zakupy na kredyt? Tak, ale pożyczajmy rozsądnie

Wiele osób na kilka tygodni przed czarnopiątkowymi wyprzedażami wstrzymuje się z większymi zakupami, np. sprzętu AGD i RTV, licząc, że pod koniec listopada ceny będą o wiele niższe niż regularne, a następnie finansuje je kredytem – czy to w ramach karty kredytowej, debetu na koncie, kredytu ratalnego czy tradycyjnej pożyczki. Zresztą instytucje kredytowe także przygotowują specjalne promocje z okazji Black Friday. I choć nie ma niczego złego w takiej formie finansowania zakupów, nawet w cieniu pandemii, to jednak bardzo ważne, aby decyzja o kredycie nie była impulsywna, a dobrze przemyślana. Kwota kredytu i wysokość późniejszych rat powinna być dobrze dopasowana do możliwości naszego budżetu. Co ważne, jeśli obawiamy się o stabilność przychodów w kolejnych miesiącach, np. pracujemy w branży zagrożonej czasowym zawieszeniem w związku z epidemią, nie zaciągajmy kredytów, jeśli nie jest to konieczne. Natomiast gdy mamy pewność, że będziemy w stanie spłacić zobowiązanie, przed zawarciem umowy zwróćmy uwagę na kilka ważnych aspektów. Po pierwsze sprawdźmy całkowity koszt kredytu, czyli sumę opłat, jaką będziemy musieli ponieść w związku z udzieleniem finansowania przez bank lub firmę pożyczkową i która zostanie nam doliczona do pożyczonego kapitału. Po drugie sprawdźmy harmonogram i model spłaty rat – pamiętajmy, aby termin spłaty rat był zbieżny z terminem wpływu naszego wynagrodzenia, a najlepiej, gdy data płatności raty będzie wyznaczona na kilka dni po dacie wpływu wynagrodzenia. Nie zapominajmy także o sprawdzeniu wiarygodności kredytodawcy – zweryfikujmy, czy dany podmiot nie widnieje na liście ostrzeżeń KNF lub UOKiK oraz czy prowadzi działalność zgodnie z prawem – dla przykładu w przypadku firm pożyczkowych każdy podmiot musi widnieć w rejestrze instytucji pożyczkowych prowadzonym przez KNF.

  • Zachowaj paragon lub dowód zakupu

Wiele osób ma zły nawyk wyrzucania paragonów bezpośrednio po wyjściu za sklepu albo w ogóle nie odbierania go od sprzedawcy. To duży błąd, który może nas słono kosztować. Po pierwsze odbieramy sobie możliwość zweryfikowania, czy ceny na paragonie odpowiadają tym, które widzieliśmy na półkach sklepowych, a po drugie paragon to dowód potwierdzający zakup towaru lub usługi w danym sklepie, który może się przydać podczas ewentualnej reklamacji zakupionego produktu lub jego zwrotu. Na szczęście, nawet gdy wydaje nam się, że jest już za późno, bo pozbyliśmy się paragonu, nadal mamy prawo do zareklamowania produktu lub jego zwrotu. Wystarczy bowiem udokumentować, że zakupu dokonaliśmy w danym terminie i w danym sklepie, a może to być np. wyciąg z konta bankowego, jeśli płaciliśmy kartą. Przy płatności gotówką sprawa staje się bardziej skomplikowana, dlatego lepiej po prostu wyrobić w sobie nawyk zachowywania paragonów.

  • Zakupy na firmę? Pamiętaj, aby uprzedzić sprzedawcę o chęci otrzymania faktury

Od 1 stycznia 2020 r. obowiązują nowe przepisy regulujące zasady wystawiania faktur do paragonów. Według nowych zasad, aby otrzymać fakturę na zakup danego produktu lub usługi, na paragonie musi znajdować się NIP nabywcy, a to oznacza, że o chęci otrzymania faktury należy powiadomić sprzedawcę jeszcze przed wystawieniem przez niego paragonu. Za wystawienie faktury na podstawie paragonu, na którym brakuje NIP, sprzedawcy grożą sankcję w wysokości 100 proc. VAT z wystawionego dokumentu. Jeśli zatem planujemy rozliczyć zakupy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, koniecznie musimy pamiętać o obowiązujących od tego roku przepisach.

  • Pamiętaj, że masz prawo zwrócić zakupiony towar

W tym roku Black Friday ma zupełnie inny charakter niż dotychczas. Z uwagi na panujące obostrzenia zakupy stacjonarne będą zastąpione w wielu przypadkach zakupami w formie online, a te z kolei niewątpliwie wiążą się z o wiele większym ryzykiem, że zamówiony przez nas produkt będzie niezgodny z naszymi oczekiwaniami. Pamiętajmy jednak, że w przypadku tzw. zakupów na odległość zawsze mamy prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni od jej zawarcia (w przypadku umów o świadczenie usług) lub otrzymania towaru (w przypadku umowy sprzedaży) bez podawania powodu. Co więcej, konsument może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy również przed otrzymaniem towaru. W takiej jednak sytuacji przedsiębiorca – jeżeli wysłał już zamówiony przez klienta produkt – ma możliwość obciążenia go kosztami, które konsument zobowiązany byłby ponieść, w sytuacji odstąpienia od umowy po odbiorze towaru.

Pamiętajmy, że moment rozpoczęcia biegu terminu 14 dni na odstąpienie od umowy zależy od charakteru transakcji:

  • Umowa sprzedaży pojedynczej rzeczy – termin należy liczyć od otrzymania jej przez konsumenta lub osobę przez niego wskazaną;
  • Umowa sprzedaży obejmująca wiele towarów, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach – początek terminu jest liczony od otrzymania przez konsumenta ostatniej rzeczy, partii lub części.
  • Umowa sprzedaży polegająca na regularnym dostarczaniu towarów przez określony czas – rozpoczęcie biegu terminu zależy od daty otrzymania przez konsumenta pierwszej rzeczy.

Co ważne, termin 14 dni dotyczy poinformowania sprzedawcy bądź wykonawcy o odstąpieniu od umowy. Następnie konsument jest zobowiązany odesłać zakupiony towar niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia, w którym złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Przedsiębiorca ma również 14 dni, liczone od momentu poinformowania go o odstąpieniu od umowy, na zwrot środków za dany produkt lub usługę. Pamiętajmy jednak, że przedsiębiorca może wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy do chwili otrzymania zwracanej rzeczy lub potwierdzenia jej odesłania (w zależności od tego, co nastąpi wcześniej).

Co do zasady prawo odstąpienia od umowy dotyczy wszystkich zakupionych produktów lub usług, zawieranych poza lokalem lub na odległość, przez co rozumiemy zakupy przez internet, telefon bądź sprzedaż wysyłkową. Wyjątkiem od tej reguły są m.in. towary z krótkim terminem przydatności do użycia (np. nieprzetworzone produkty spożywcze), produkty na specjalne zamówienie klienta, np. meble na wymiar, czy też zakup usług w zakresie zakwaterowania, przewozu osób lub rzeczy, najmu pojazdów, usług gastronomicznych, jeśli w umowie wyraźnie oznaczone dzień lub okres świadczenia usługi. Więcej informacji w tym zakresie znajduje się na stronie Europejskiego Centrum Konsumenckiego www.konsument.gov.pl

  • Gwarancja czy rękojmia – sprawdź, czym się różnią

Jeśli po zakupie danego produktu, ten się zepsuł i chcemy go zareklamować to bardzo ważną kwestią jest wybór pomiędzy gwarancją a rękojmią. Pojęcia te nie są bowiem synonimami i powinniśmy świadomie wybrać ścieżkę reklamacji danego produktu. Analizując różnicę pomiędzy gwarancją a rękojmią, w dużym uproszczeniu należy przyjąć, że gwarancja to rozwiązanie dobrowolne dla sprzedawcy, producenta czy dystrybutora lub innego gwaranta. Skoro jest to rozwiązanie nieobowiązkowe to gwarant ma prawo samodzielnie określić zakres swojej odpowiedzialności, zasady gwarancji oraz czas jej trwania, choć w przypadku tego ostatniego aspektu przyjmuje się, że jeśli w umowie nie ma określonego okresu obowiązywania gwarancji to jest to 2 lata od momentu sprzedaży. Co istotne, jeśli w tym czasie oddamy zakupiony produkt do naprawy lub wymienimy go na nowy, to termin gwarancji biegnie od nowa.

Nieco inne zasady dotyczą rękojmi, gdyż ta jest przewidziana prawem i obowiązuje nawet, jeśli towar nie jest objęty gwarancją. W przypadku rękojmi odpowiedzialność za wady fizyczne lub prawne zakupionego towaru ponosi sprzedawca. Konsument, który kupił wadliwy produkt może domagać się wymiany towaru na nowy, naprawy towaru lub obniżki jego ceny, bądź też odstąpienia od umowy, ale tylko wtedy, gdy wady są istotne, a kupujący o nich nie wiedział (zostały przed nim zatajone). Z reguły rękojmia obowiązuje dwa lata (wyjątek dotyczy nieruchomości, w przypadku których okres odpowiedzialności to 5 lat), jeśli w tym czasie skorzystamy z prawa rękojmi, jej termin biegnie nadal. Terminu tego nie można skrócić, z wyjątkiem towarówużywanych, przy których sprzedawca może ograniczyć okres swojej odpowiedzialności maksymalnie do roku. O skróceniu terminu konsument powinien zostać poinformowany przed zawarciem umowy. Na koniec warto jednak przypomnieć, że skorzystanie z jednego rozwiązania, nie wyklucza drugiej opcji. Innymi słowy, nawet jeśli skorzystaliśmy z prawa gwarancji, nadal możemy dochodzić swoich roszczeń w ramach rękojmi.


[1] https://media.bik.pl/informacje-prasowe/598289/w-szale-zakupow-pamietaj-o-bezpieczenstwie-swoich-danych

LOKALIZACJA

  • Ul. Piękna 15/16,
    00-549 Warszawa

  • +48 22 55 99 496

  • kontakt@frrf.pl

KONTAKT DLA MEDIÓW

PROFILE SPOŁECZNOŚCIOWE

Przewiń do góry