„Kup teraz, zapłać za 30 dni” – na co warto zwracać uwagę podczas korzystania z płatności odroczonych

Grudzień to jak zawsze okres wzmożonych wydatków związanych ze świętami lub sylwestrowymi i karnawałowymi imprezami. Wielu z nas, poszukując w internecie wymarzonych prezentów czy eleganckich kreacji, natknie się na komunikat „kup teraz, zapłać za 30 dni”. Taka opcja wydaje się bardzo kusząca, zwłaszcza w gorącym finansowo okresie. Czy warto z niej skorzystać? Ekspertka Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego Justyna Obrebska-Białek wyjaśnia, z czym wiąże się odroczona płatność oraz jakie konsekwencje niesie za sobą opóźnienie w spłacie.

Czym jest płatność odroczona? 

Każdy, kto dokonuje zakupów online, z pewnością już nie raz spotkał się z pojęciem płatności odroczonej (buy now pay later, inaczej BNPL). Jak sama nazwa wskazuje, w przypadku skorzystania z tej opcji, klient nie musi płacić za produkt lub usługę w momencie ich zakupu czy odbioru od kuriera, ale po dłuższym, określonym czasie. W zależności od oferty, termin zapłaty może zostać bezpłatnie przesunięty o 30 dni, a nawet o dłuższy okres. Płatność odroczoną można porównać do zakupów na przysłowiową „kreskę”, tyle że w nowszym technologicznie wydaniu.

Konsumenci coraz chętniej sięgają po BNPL i cenią sobie związaną z tym wygodę. Usługa nie tylko umożliwia zakup w momencie, kiedy portfel klienta tymczasowo świeci pustkami, ale pozwala także na przetestowanie (np. przymierzenie) nowego zakupu i jego ewentualne zwrócenie bez angażowania własnych środków.

Z każdym rokiem coraz więcej przedsiębiorców oferuje system odroczonych płatności w Polsce. Najczęściej są to zaawansowane technologicznie spółki z branży finansów tzw. fintechy lub duże platformy zakupowe, które korzystają z własnych rozwiązań. W Polsce BNPL oferują m.in. Twisto, PayPo, Allegro Pay, Klarna, Zalando czy BLIK.

Do jakich kwot można korzystać z płatności odroczonych?

W zależności od systemu płatności, z którego chce skorzystać konsument, maksymalna kwota płatności odroczonej może się wahać pomiędzy 100 zł a nawet kilka tysięcy zł.

Jak działa zwrot produktów?

W przypadku tradycyjnych zakupów, po zwrocie produktu, sprzedawca ma obowiązek oddać klientowi pieniądze. Niekiedy cały proces zajmuje od kilku do kilkunastu dni i wymaga cierpliwości kupującego.

Usługa BNPL zakłada, że to jej dostawca opłaca zamówienie konsumenta. Konsument natomiast musi , przed upływem określonego czasu, zwrócić dostawcy BNPL zapłaconą przez niego kwotę. Jeśli klient zwróci zakupiony towar przed upływem terminu odroczenia tj. przykładowo 30 dni, sprzedawca zwraca otrzymane środki pieniężne do dostawcy BNPL. Jeśli natomiast klient zwraca towar po upływie terminu odroczonej płatności, wówczas dostawca BNPL zwraca środki finansowe klientowi.

Trzeba jednak wskazać, że warunki oferowane przez dostawców BNPL oraz platformy e-commerce są różnorodne. Niektóre sklepy dokonują zwrotu środków bezpośrednio do klienta i wtedy to klient musi pamiętać, żeby spłacić BNPL, nawet w sytuacji szybkiego zwrotu zakupu.

Dlatego klient, który chce zwrócić produkt zakupiony z odroczoną płatnością, w pierwszej kolejności powinien skontaktować się ze sklepem, w którym dokonano zakupu i zapytać o sposób rozliczenia, bądź też sięgnąć po regulamin operatora BNPL w tym zakresie.

Jakie mogą być konsekwencje przekroczenia terminu spłaty?

Czy płatność odroczona jest darmowa? To zależy od tego, czy klient zapłaci za zakupy w wyznaczonym czasie. 

Jeśli termin zostanie przekroczony, klient może zostać obciążony odsetkami, a zadłużenie może zostać rozłożone na raty. Czasami konsument może zostać zobowiązany do zapłaty prowizji, która doliczana jest do zadłużenia – wszystko zależy od umowy zawartej w momencie skorzystania z usługi. Dlatego, jak w przypadku wszystkich produktów finansowych, bardzo ważne jest dokładne zapoznanie się ze wszystkimi dokumentami!

Cel skorzystania z BNPL jest bardzo podobny do tego, który przyświeca przy zaciąganiu kredytu konsumenckiego. Jednak, w przeciwieństwie do ustawy o kredycie konsumenckim, wciąż brakuje jednolitych regulacji dla płatności odroczonych. To powoduje, że firmy w różny sposób informują klienta o zaciągniętym zobowiązaniu.

Jakie regulacje odnoszą się do odroczonej płatności i jak chroniony jest konsument na tym rynku? Czy Rzecznik Finansowy może pomóc?

Uproszczony proces skorzystania z opcji odroczonej płatności sprawia, że konsument kupuje łatwiej i więcej, co może się finalnie nie okazać korzystne dla jego budżetu domowego. W przypadku zaciągnięcia wielu zobowiązań u kilku dostawców, w konsekwencji może dojść do problemów z ich spłatą. Jakie regulacje chronią konsumentów w takim przypadku?

Aktualnie rozwiązania z zakresu odroczonych płatności w wielu przypadkach oferowane są z wykorzystaniem wyjątku dla tzw. kredytu darmowego, co oznacza wyłączenie obowiązku stosowania przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Dostawca BNPL świadczący usługi poza reżimem ustawy o kredycie konsumenckim nie jest zobowiązany do dostarczenia konsumentowi standardowego formularza informacyjnego ani zawarcia umowy w określonej formie i treści. Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy po przekroczeniu terminu płatności dostawca BNPL przewiduje powstanie obowiązku zapłaty odsetek, prowizji, czy też rozłożenia zadłużenia na odpłatne raty. Jeśli z udzielonym zobowiązaniem wiążą się jakiekolwiek koszty kredytu, zastosowanie powinny znaleźć przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. 

W każdym przypadku, w którym usługa odroczonej płatności podlegać będzie przepisom ustawy o kredycie konsumenckim, konsument może zwrócić się do Rzecznika Finansowego lub rzecznika konsumentów z prośbą o interwencję w przypadku problemów z przedsiębiorcą.

LOKALIZACJA

  • Ul. Piękna 15/16,
    00-549 Warszawa

  • +48 22 55 99 496

  • kontakt@frrf.pl

KONTAKT DLA MEDIÓW

PROFILE SPOŁECZNOŚCIOWE

Przewiń do góry