AKTUALNOŚCI

Eksperci o ustawie antylichwiarskiej – egzekwować przepisy zamiast tworzyć nowe
Opublikowane 26 marca 2019

33 podmioty zgłosiły swoje uwagi do projektu ustawy o przeciwdziałaniu lichwie zaprezentowanego w połowie lutego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Kluczowe instytucje to: Komisja Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Sąd Najwyższy, Prokuratura Krajowa, a także eksperci akademiccy, organizacje branżowe i firmy pożyczkowe. Najważniejsze krytyczne uwagi to: wyłączenie części kredytów bankowych spod Rekomendacji T, obowiązek współpracy firm pożyczkowych z BIK i w związku z tym ich dyskryminacja, a także niezgodność ustawy z unijną Dyrektywą w sprawie kredytu konsumenckiego (CCD).W wielu opiniach eksperci zwracają także uwagę na zbyt słabe egzekwowanie obecnie istniejących przepisów.

Komisja Nadzoru Finansowego odnosząc się do propozycji nowych sankcji karnych poddaje w wątpliwość czy obecne kompetencje prokuratury dotyczące ścigania podmiotów naruszających interesy konsumentów są we właściwy sposób wykorzystywane. Jako przykład podaje ściganie podmiotów zawierających umowy o kredyt konsumencki z naruszeniem wymogu przekazywania konsumentom informacji przed zawarciem umowy. Obecnie firmy pożyczkowe, zgodnie z Ustawą o kredycie konsumenckim, mają obowiązek przed zawarciem umowy przedstawić konsumentowi formularz z informacją o wszystkich kosztach, które będzie musiał ponieść w związku z pożyczką. KNF zauważa , że już teraz prokurator jest uprawniony do dołączania do każdego postępowania wniesionego przez innego oskarżyciela. Zwraca także uwagę na obecne kompetencje Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który może eliminować z obrotu niedozwolone wzorce umów, wydawać decyzje o uznaniu konkretnych praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów i nakazywać zaprzestania ich stosowania. Ma również prawo do przedstawiania sądowi istotnego poglądu w sprawach dot. ochrony konsumentów.

Do projektu ustawy odniósł się także Sąd Najwyższy. W swoim stanowisku zauważa, iż z argumentacji autorów projektu i przedstawionych danych wynika nieskuteczne egzekwowanie i niestosowanie przepisów już istniejących. Zaznacza, iż z analizy przedstawionych w projekcie przykładów spraw, które były powodem przygotowania ustawy wyłania się obraz permanentnego naruszania przepisów o odsetkach maksymalnych. Zwraca uwagę, że przed wystąpieniem znacznej części wskazanych w uzasadnieniu projektu zjawisk powinna zabezpieczać ustawa antylichwiarska już obowiązująca, która weszła w życie w marcu 2016 r. Przypomina, że zobowiązała ona firmy pożyczkowe do naliczania pozaodsetkowych kosztów pożyczek według jednego, wspólnego dla wszystkich wzoru, tj. maksymalnie 25% kwoty pożyczki plus 30% tej kwoty w skali roku. W kwocie tej zawarte muszą  być  wszystkie ewentualne opłaty takie jak ubezpieczenia, prowizje czy opłaty przygotowawcze. SN zadaje także pytanie z jakich powodów po niespełna trzech latach obowiązywania ustawy antylichwiarskiej  planuje się zmiany dalej idące.

Podobne wnioski dotyczące braku egzekwowania obecnego prawa płynął z opinii Instytutu Prawa Szkoły Głównej Handlowej, który zwraca uwagę, iż w uzasadnieniu do ustawy opisano szereg drastycznych przypadków nieefektywności zastosowania istniejących instytucji prawa służących ochronie pożyczkobiorców i kredytobiorców przed nadużyciami, ale nie dokonano analizy przyczyn tej nieefektywności. W szczególności nie wskazano czy problem tkwi w nieadekwatności regulacji, czy w nieprawidłowym stosowaniu (interpretacji i egzekucji). Nie wykazano także czy podejmowano jakiekolwiek wysiłki mające zaradzić bezradności organów ochrony prawnej w konkretnych sytuacjach.

Ustawa niezgodna z prawem unijnym

Aż 12 podmiotów w tym: Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego, Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, Konfederacja Lewiatan i Pracodawcy RP zwróciło uwagę, iż ustawa jest niezgodna z prawem unijnym. FRRF w swojej opinii zauważa, że kredyt konsumencki regulowany jest przepisami Dyrektywy 2008/48/WE, która objęta jest zakresem harmonizacji maksymalnej, co oznacza, że państwa członkowskie nie mogą, w odniesieniu do obszarów uregulowanych w dyrektywie, przyjmować regulacji odmiennych. Ponadto, zauważa FRRF, dyrektywa stwarza równe warunki świadczenia usług polegających na oferowaniu kredytów konsumenckich w odniesieniu do różnych kategorii podmiotów, wobec czego nie jest dopuszczalne wprowadzanie szczególnych wymogów, np. w zakresie badania zdolności kredytowej, wyłącznie wobec instytucji pożyczkowych. Tymczasem w projekcie znalazły się propozycje ingerujące w zakres objęty regulacją dyrektywy, a dodatkowo część z tych propozycji odnosi się wyłącznie do działalności instytucji pożyczkowych, pomijając banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego podkreśla, że wprowadzenie przepisów niezgodnych z UE niesie bardzo istotne skutki w postaci możliwości wszczęcia przez Komisję Europejską działań przeciwko Polsce i unieważnienia tych przepisów, a to miałoby doniosłe znaczenie z punktu widzenia zawieranych umów i ewentualnego obrotu nimi.

Wszyscy są zgodni: należy eliminować zjawisko lichwy

Eksperci opiniujący projekt ustawy są zgodni co do tego, że należy skutecznie zwalczać zjawisko lichwy rozumianej jako pożyczki udzielane poza sektorem regulowanym, tj. sektorem banków, skok-ów i firm pożyczkowych. Przy czym można się zastanawiać, czy wprowadzenie nowych kategorii przestępstw do kodeksu karnego przyczyni się do eliminacji lichwy, jeśli za tymi przepisami nie pójdą skuteczne działania organów ścigania. Przepisy są jasne – nie można pobierać odsetek i/lub kosztów pozaodsetkowych w wysokości przekraczającej określone ustawowo wartości maksymalne. Wydaje się zatem, że zarówno organy ścigania, jak i sądy, nie powinny mieć problemu z penalizowaniem przypadków polegających na pobieraniu przez instytucje pożyczkowe zawyżonych kosztów.

Powrót do aktualności